20 lutego 2012

Moje ostatnie zdobycze

Witajcie.
Dziś nie będzie niczego modelinowego, ponieważ ostatnimi czasy miałam sesję egzaminacyjną, co równoznaczne było z brakiem czasu na lepienie i tworzenie nowości. Mam jednak nadzieję, że teraz się to zmieni i zdziałam coś w tej materii.

Tymczasem pragnę pokazać Wam kilka moich ostatnich zdobyczy. Niedawno, stwierdziłam znacząco, że chyba jestem uzależniona od biżuterii, a co często idzie z tym w parze - również od zakupów przez internet... Ach, kobiety... :)
Zresztą nie tylko od tego jestem uzależniona. Za niedługo chyba będę mieć zakaz wstępu do Rossmanna, Natury i innych podobnych miejsc... Ach, kobiety.... :)


Całuję :*

4 komentarze:

  1. Cudowne zdobycze !!
    Biżuteria jest naszym przyjacielem ! :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Szkoda ze u mnie nie ma takiego sklepu. Naprawde swietne to wszystko az chce sie patrzec :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Też mam słabość do biżuterii, jednakże bardziej pociągają mnie łańcuszki. ;) [horseforever.blog.onet.pl]

    OdpowiedzUsuń